NATURALNE MASŁO DO CIAŁA - PROSTY PRZEPIS Z MASŁEM SHEA I OLEJAMI

masło shea Sunniva med, olej ze słodkich migdałów Nacomi, olej z pachnotki Etja, olejek eteryczny pomarańczowy
naturalny balsam do ciała z masłem shea, olejem ze słodkich migdałów i olejem z pachnotki

Zrobiłam masło do ciała. Balsam. Masło. Sama nie wiem. Wykończyłam wszystkie gotowe mazidła, więc w szufladzie zostało mi tylko masło shea. Nie potrafię się z nim obchodzić, jest twarde, źle się rozprowadza, słabo wchłania. Masła tego typu miękną pod wpływem ciepła. Moje ciało ma chyba zbyt niską temperaturę, bo pomijając zimne dłonie, nawet na skórze brzucha czy ramion, to uparte masło rozprowadza się bardzo ciężko. Po drugie, zapach. Mocno orzechowy, wytrwany, ciepły i ciężki. Jeśli również uwielbiacie zapach kosmetyków The Body Shop z linii Shea, wiedzcie, że to zupełnie inna bajka. To jak porównywać prawdziwe gorzkie kakao z tym granulowanym, typu instant. W przypadku zapachu shea, chyba wolę ten sztuczny, niestety...


Wracając do przepisu, ugrzęzłam z tym masłem, nagle bez wymówki, by użyć czegoś innego. Od razu mówię, że nie odkryłam Ameryki i zainspirowałam się tym video. Przepis jest łatwy - kilka prostych składników, mikser i gotowe. Ciekawa byłam, jak ubić masło do konsystencji śmietany, czy to w ogóle możliwe? Okazuje się, że to bardzo proste, a gotowy balsam jest miękki i błyskawicznie topnieje w dłoniach.

z masłem shea, olejem ze słodkich migdałów z Nacomi, olejem z pachnotki od Etja, z dodatkiem naturalnych olejków eterycznych

W oryginalnym przepisie podawanym przez Megi, znajdziecie między innymi masło kakaowe i olej jojoba. Ja użyłam tego, co miałam pod ręką. Pomyślałam, że znakomitym dodatkiem do masła shea będą olej ze słodkich migdałów i olej z pachnotki. Podstawą balsamu jest więc ciężkie zabezpieczające naskórek masło, które działa na powierzchni. Do tego olej ze słodkich migdałów, który, z tego co wiem, jest świetnym nośnikiem dla innych kwasów tłuszczowych - pomaga im wniknąć głębiej w skórę. Olej z pachnotki jest olejem lekkim, o właściwościach antyoksydacyjnych, którego potencjał zwiększam łącząc go z innymi olejami.

No to robimy:

150g pokruszonego masła shea umieszczam w misce, delikatnie ogrzewam w kąpieli wodnej. Gdy tłuszcz stopnieje, odstawiam miskę na blat. Dodaję olej ze słodkich migdałów i olej z pachnotki, po 2 łyżki każdego. Do płynnego tłuszczu dodaję też olejki eteryczne - kilka kropli olejku rozmarynowego i grejpfrutowego. Mieszam, zostawiam w chłodnym miejscu do stężenia. Zgęstniałe masło miksuję przez kilka minut do uzyskania puszystej konsystencji. Gotowe!

pachnące olejkiem pomarańczowym odżywcze masło shea Sunniva med z triny.pl, olej ze słodkich migadłów z Nacomi, do tego olej z pachnotki. prosty przepis

Generalnie, do takiego balsamu możecie dorzucić każde masło i olej. To, co podkreślała Megi, co sama widzę po pierwszej próbie - ważne, by twarde tłuszcze stanowiły większą część mieszanki, a oleje były dodatkiem. Im więcej płynnych tłuszczy dodamy, tym bardziej rozrzedzimy twarde masło, i tym miększy będzie nasz balsam. Myślę, że z obawy przed tym, że masło "popłynie" dodałam za mało oleju. Gotowa masa jest dość sztywna, na pewno sztywniejsza niż u Megi.

W niczym to jednak nie przeszkadza, balsam sprawuje się znakomicie. Orzechowy zapach masła wyraźnie osłabł, z dodatkiem olejków eterycznych tworzy delikatną, ziołową mieszankę. Ideał do wtarcia w skórę na noc. Ze względu na dodatek lżejszych olejów, mieszanka nawilża lepiej niż samo masło shea. Magia! Balsam wchłania się szybciej niż olej i nie odbija na pościeli. Masło shea daje tę ochronną warstwę, dzięki której mam wrażenie, że reszta składników zostaje w skórze. Jestem pod wrażeniem i myślę, że to pierwsze z wielu domowych kosmetyków, jakie zrobię.

Macie inne pomysły na domowy balsam o fajnym składzie? Eksperymentujecie czasem z surowcami kosmetycznymi, czy wolicie kupić "gotowe"? Dajcie znać, pozdrawiam Was ciepło!

2 komentarze:

  1. Ja tylko takich naturalnych balsamów do ciała używam. Ze względu na alergię skórną nie mam wyboru trochę, a z drugiej strony są one bardziej wydajne i spełniają moje oczekiwania bardziej niż te ze sklepowych półek. Tyle, że ja łącze masło shea z olejkiem kokosowym i ostatnio dodałam kilka kropel soku z żyworódki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetna sprawa przy alergiach, bo faktycznie - sama wiesz najlepiej, co jest w składzie domowego masła i jesteś w stanie wykluczyć każdy potencjalny alergen. Jeśli chodzi o wydajność - używam masła z tego przepisu od miesiąca, a do dna słoika jeszcze daleko ;)

      Usuń

Copyright © 2014 What's up Katie! , Blogger