ROSSMANN - PROMOCJA -49%/-55% CO POLECAM?

promocje w rossmannie na makijaż, co warto zakupić?

Kochani! Dosłownie jutro rusza słynna, wielka promocja w Rossmannie. Dwa razy do roku na prawdę opłaca się zrobić większe zakupy kolorówki, wymienić stare korektory (przypominam, ważne zwykle 6 miesięcy od otwarcia), albo kupić coś nowego, niby niepotrzebnego, na co normalnie szkoda kasy.

Tym razem oferta -49% ustępuje miejsca promocji -55%, a to za sprawą aplikacji Klubu Rossmann. W skrócie, przy zakupie min. 3 różnych kosmetyków (np. maskary, podkładu, lakieru do paznokci) z kartą klubu, zgarniecie -55% rabatu przy kasie.

Co mogę polecić z marek dostępnych do kupienia w Rossmann?




1. Korektory L'oreal Paris True Match.

To dobrze kryjące, nie za ciężkie korektory, których używam zarówno pod oczy, jak i na resztę twarzy. Mam dwa odcienie - jaśniejszą jedynkę Ivory i ciemniejszą czwórkę Beige. Odcień 01 Ivory sprawdza się do rozjaśnienia okolic pod oczami, głównie w zimę, przy jasnych podkładach. Koloru 04 Beige używam w lecie zamiast podkładu - punktowo na drobne niedoskonałości. Nieźle trzyma się nieprzypudrowany, na gołej skórze. Ulubiony do aplikacji palcami. Najczęściej mieszam dwa odcienie uzyskując ten właściwy.


2. Revlon Colorstay dla skóry suchej i normalnej, kolor 150 buff.

Klasyk, który uratował wiele wyjściowych sytuacji. Nałożony na dobrze nawilżoną skórę potrafi wyglądać nieskazitelnie jak porcelana, zdarza mi się zbierać za niego komplementy. Rzadko kto wierzy, że to Revlon Colorstay, bo jest to podkład mocno kryjący, więc raczej ciężki. Niestety - wysusza. Dobrze przygotowana cera, bez tego ani rusz. Warto.



3. Revlon Matte Balm w kolorze 225 sultry.

Jeśli natkniecie się na szafę z kosmetykami Revlon, polecam rozejrzeć się również za produktami z tej serii. Pomadka nie wysusza, nie rozmazuje się na wszystkie strony, jest dość trwała, łatwa w aplikacji, estetycznie znika w ciągu dnia, ładnie pachnie miętową gumą do żucia. Same plusy. Lekko zgaszony, neutralny róż.



4. Bell Hypoallergenic Fixing Mat Powder.

Nie podkreśla skórek, nie wysusza. Z pudrami mam ten problem, że są potrzebne, a zwykle się nie lubimy. Ten puder jest niewidoczny na twarzy, nieźle matowi i utrzymuje makijaż na miejscu. Najdelikatniejszą warstwę nakładam pędzlem typu duofiber. Dobry do utrwalania korektora pod oczami.

5. Bell Hypoallergenic face&body Illuminating Powder.

Chciałam zimny rozświetlacz rodem z krainy lodu, to mam. Czy daje efekt tafli? I tak, i nie. Można go nałożyć delikatnie, można błyszczeć jak disco kula. Dobrze zmielony, więc zbudowany z maleńkich drobinek. Umiejętnie nałożony faktycznie daje lekko wilgotny efekt na skórze, bez kawałków brokatu. Więcej możecie przeczytać w ulubieńcach, w których się pojawił. :)


6. Lakiery Maybelline Super Stay 7 Days Gel Nail Color.

Nazwa, która nie ma końca i mój ulubiony, czerwony kolor. Pamiętam, jak używała go moja siostra, jak malowałam paznokcie na szkolną dyskotekę tym lakierem. Kawał historii. Poza tym, bardzo dobry produkt, który warto złapać na promocji. To jeden z trwalszych lakierów, jakie mam. Na moich paznokciach pobija lakiery Essie na głowę, aż rozdałam wszystkie znajomym.

7. Wibo Gel Like Top Coat.

Bardzo dobry top coat za grosze. Grosze! Wydłuża trwałość mojego manicure do tygodnia, co jest super dobrym wynikiem i przede wszystkim za to go lubię. Nadaje fajny połysk. Po otwarciu rzadki, z czasem gęstnieje w opakowaniu. Warto streszczać się z malowaniem paznokci i dobrze zakręcać buteleczkę, by przedłużyć jego świeżość.


Macie jakieś rekomendacje? Hity? Kompletne buble, które lepiej sobie odpuścić? Piszcie, jestem ciekawa. Pozdrawiam Was ciepło!

10 komentarzy:

  1. Teraz mi narobiłaś ochoty na tę pomadkę Revlon! Chyba muszę ją jutro obejrzeć. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Rossmann rozpieszcza nas z tymi promocjami :) Ja nie mam większych planów zakupowych, dużo kosmetyków kupuję przez internet, czasem jest taniej niż na promocjach w drogerii, więc warto być czujnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Mimo wszystko, niektóre rzeczy trudno znaleźć w drogeriach internetowych, a po doliczeniu kosztów wysyłki cena potrafi się wyrównać...

      Usuń
  3. Też myślałam o podkładzie z Bourjois, ale ten z Revlonu już od dawna za mną chodzi - muszę mu w końcu dać szansę, chociaż wciąż się go obawiam ze względu na to, że jest ciężki :D Mimo wszystko tyle już o nim słyszałam, że zaryzykuję przy najbliższej okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywa ciężki, to prawda. Ale też nie bez powodu jest "klasykiem" :)

      Usuń
  4. Na szczęście nie kusi mnie ta promocja :) pewnie za jakiś czas się powtórzy, a teraz niczego nie potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety u mnie Wibo Gel Like Top Coat tak długo nie utrzymuje lakieru :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, no widzisz - ja mam tak samo z lakierami Essie. Wszyscy je zachwalają, a u mnie schodzą jeszcze tego samego dnia. Nie mam pojęcia od czego to zależy...

      Usuń
  6. Och, zgadzam się z Tobą w 100%!. Uwielbiam korektor Loreal i podkłady Revlon. Od siebie mogłabym jeszcze polecić eyelinery w kredce od Bell z serii Hypoalergenic;)

    OdpowiedzUsuń