MAKIJAŻ W ODCIENIACH POMARAŃCZY I FIOLETU / KOBO, GLAM SHADOWS, MYSTIK WARSAW



Hej!

Dziś pokażę Wam, jakich cieni użyłam do stworzenia makijażu, który mogliście zobaczyć w poście dotyczącym testu gąbki MO/A z Kontigo. Cóż, od razu proszę o wyrozumiałość, to pierwszy taki wpis na blogu i nie mam pojęcia jak wytłumaczyć swoje kocie ruchy pędzlem. Co więcej, nie do końca wiem, jak to się stało, że wyszło. Ale zostańcie ze mną, pokażę Wam to dzieło. :D


Szczególnie pomarańcze, odcienie cegły przechodzące w ciepłe, czekoladowe brązy, to ostatnio jakiś mój konik. Tym razem postanowiłam połączyć pomarańcz z fioletem, bo "cóż, mam wolne, nikomu się nie pokazuję". Na koniec żałowałam, że nigdzie nie wychodzę, tak dobrze wyszło. Troszkę dlatego ten post. :)


Cienie:

Użyłam kombinacji pojedynczych cieni Glam Shadows z Glam Shop, Mystik Warsaw z Kontigo i cieni Kobo z Natury. Używam ich od kilku tygodni i jestem bardzo zadowolona. Myślę, że pokuszę się o osobny wpis na ich temat, w pierwszej kolejności o ten dotyczący cieni Glam Shadows, bo mam je najdłużej. Użyłam cieni: Kobo o numerze 102, Mystik Warszaw Barely-light i Captivating-night,  Glam Shadows Szare Bordo, Kakaowa Cegła i Chiński Jedwab.


Rozcieranie:

Na powiekę nałożyłam odrobinę płynnego korektora z Catrice, wklepałam gąbeczką do podkładu z Kontigo. Dzięki temu cienie utrzymały się cały dzień i nie zrolowały w załamaniu powieki. Korektor "przypudrowałam" jasnym cieniem z Kobo o numerze 102. Słyszałam o tym, na przypudrowanej powiece łatwiej rozciera się inne pudry, przy nakładaniu cieni nie robią się plamy. Bardzo skuteczne! Podkreślanie załamania powieki zaczęłam od beżowego cienia Barely-light, lekko ciemniejszego od mojej skóry. Pogłębiłam pomarańczowym brązem i dalej, szaro bordowym cieniem. Na całą powiekę nałożyłam delikatną warstwę pomarańczowego brązu. Zewnętrzną część powieki podkreśliłam jeszcze fioletowym cieniem Captivating-night. Na oba kolory położyłam opalizujący cień Chiński Jedwab.

Myślę, że całość wygląda interesująco, a już najbardziej cieszy mnie fakt, że roztarłam cienie prawie dobrze. Chyba można z tym iść do ludzi. :) Uściski!


4 komentarze:

  1. Ładnie wygląda ten pomarańcz z purpurą do piwnych oczu, ogólnie fajne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Fajnie, że się podoba :)

      Usuń
  2. Podobno pomarańcz pasuje do niebieskich tęczówek. Jeśli tak jest to jestem skłonna kupić kakaową cegłę, bo mnie oczarowała! Piękny kolor, a makijaż śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeden z moich ulubionych cieni obecnie :) Dzięki!

      Usuń

Copyright © 2014 What's up Katie! , Blogger