PIZZA DOMOWA - PROSTY PRZEPIS



Czasem nie ma siły i musimy zamówić pizzę z knajpy, bo mamy na nią ochotę. Na tę konkretną, na ich puszyste ciasto, na ten specyficzny zapach. Rozumiem to jak nikt. Raz w roku dosłownie wsiadam w samolot i lecę na drugi koniec kraju, by zjeść pizzę w ulubionej pizzerii. Takiej pizzy nie staram się nawet odtwarzać – a nuż by się udało, co z wypadami do Gdyni?

Ciasto z tego przepisu jest delikatne w smaku i puszyste. Co ważne - dość szybkie w przygotowaniu. Kiedy wracam zmęczona do domu i mam ochotę na pizzę - ten przepis ratuje mi życie, bo wymaga na prawdę niewiele pracy, gwarantując pyszny efekt. A teraz – do konkretów!


Składniki:

(2 duże pizze wielkości standardowej blachy do piekarnika)
400g mąki
25g świeżych drożdży
¾ łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru, nawet czubata
1 szklanka wody + ok. 1/3 szklanki wody na zaczyn

Przygotowanie:

Drożdże umieścić w miseczce wraz z cukrem, dodać odrobinę wody. Zaczyn rozetrzeć do konsystencji pasty. Jeśli jest zbyt gęsta, dodać jeszcze trochę wody. Odstawić w ciepłe miejsce. By drożdże "ruszyły" szybciej, miseczkę z zaczynem można postawić między gorącymi garnkami na kuchence albo na kaloryferze.

Do miski wsypać mąkę, sól, wlać zaczyn drożdżowy i wodę. Mieszać do czasu, aż składniki połączą się. Mieszanka może być lepka, w porządku. Kiedyś starałam się wyrabiać idealne ciasto przed odstawieniem do wyrośnięcia - na koniec zwykle wydawało mi się zbyt twarde, słabo się wałkowało. Obecnie zostawiam je w luźnej postaci, dogniatam przed rozwałkowaniem.
Miskę z ciastem przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na mniej więcej godzinę. Można umieścić ją na kaloryferze lub zawinąć w ciepłą pościel. Gdy ciasto widocznie zwiększy objętość - można przejść dalej.

Wyrośnięte ciasto zagniatać aż stanie się elastyczne i gładkie, podzielić na dwie porcje*. Jedną z nich rozwałkować i przenieść na obsypaną mąką blachę. Lekko zawinąć boczki ciasta. Posmarować ciasto sosem pomidorowym i położyć resztę składników. Gotową pizzę włożyć do nagrzanego pieca. 250 stopni, piętnaście minut. Po wyłączeniu piekarnika, pizzę można zostawić w środku do lekkiego przestudzenia. Wierzch zgęstnieje, a danie pozostanie ciepłe.

To samo ciasto możemy piec w 225 stopniach, przez dwadzieścia minut. Pizza nie będzie tak puszysta i gruba. Spód będzie bardziej chrupiący i nieco cieńszy, jak na zdjęciu w tym przepisie na pizzę pepperoni z czerwoną fasolą.
Smacznego!

*Drugą porcję można upiec od razu lub przechować do następnego dnia - zawinąć w folię spożywczą i schować do lodówki, albo zostawić pod ściereczką w temperaturze pokojowej. Ciasto przechowywane w lodówce będzie miało delikatniejszy smak. W tym, które zostawimy w cieple, może być wyczuwalny lekki aromat drożdżowej fermentacji.

1 komentarz:

  1. Dobre, cienkie ciasto i aromatyczny sos pomidorowy to podstawa udanej pizzy.

    OdpowiedzUsuń